5 mitów na temat housekeepingu

Praca pokojowych uznawana jest za jedną z najbardziej niewdzięcznych, jaką wykonuje się w hotelu. Pokojowe sprzątają przeciętnie od 10 do 14 pokoi dziennie, co wymaga dużego wysiłku fizycznego, z czego goście często nawet nie zdają sobie sprawy. W tym świetle przestaje dziwić, że wokół pracy w housekeepingu narosło wiele mitów.

Napiwek dla pokojowej? Nie ma potrzeby

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez TripAdvisor, około 31% Amerykanów nie zostawia napiwków dla pokojowych. Jednak to one ścielą nasze łóżka, czyszczą łazienki, wyrzucają śmieci i odkurzają pokoje. W związku z tym, wielu specjalistów z branży uważa, że pozostawianie napiwku, którego wysokość najlepiej uzależnić od standardu obiektu, jest bardzo dobrym pomysłem, szczególnie przy dłuższych pobytach.

Rezygnacja ze sprzątania jest ułatwieniem dla pokojowych

Rezygnacja z codziennej wymiany ręczników czy sprzątania nie tylko pomaga chronić środowisko, ale również ułatwia pracę pokojowych? Niekoniecznie. Po kilkudniowych pobytach pokoje wymagają niekiedy gruntownego sprzątania. Jest to równoznaczne z koniecznością użycia wielu środków chemicznych oraz poświęceniem przez pokojową znacznie większej ilości czasu, którego zazwyczaj i tak im brakuje.

Sprzątanie może nie jest prestiżowe, ale przynajmniej nie jest niebezpieczne

Prawdopodobieństwo, że pokojowa ulegnie wypadkowi w czasie pracy jest aż o 50% wyższe niż w przypadku innych pracowników hotelu. Pokojowe podczas wykonywania swoich obowiązków narażone są także na kontakt ze szkodliwymi płynami, w tym ustrojowymi, a ponadto na różnego rodzaju urazy czy zwyrodnienia stawów.

Problem pluskiew nie istnieje

Choć obecnie nie słyszy się o tym zbyt często, pluskwy pozostają dla hotelarzy dość uciążliwym problemem, z którym bezpośrednio muszą zmagać się pokojowe. Są one odpowiednio szkolone, dzięki czemu wiedzą, gdzie oraz jak poszukiwać owadów. W razie potrzeby pokoje, w których stwierdzono ich obecność, wyłącza się z użytkowania.

Pilot jest najbrudniejszym przedmiotem w pokoju

Nikt nie twierdzi, że pilot jest zawsze czysty i lśniący, ale niektórzy radzą bliżej przyjrzeć się choćby kieliszkom w minibarze. Większość pokojowych myje je w gorącej wodzie, lecz nie tak rzadkie ponoć są przypadki czyszczenia szkła płynem do mebli, który świetnie usuwa wszelkie plamy i smugi. A jeśli mimo wszystko tak bardzo obawiamy się bakterii na pilocie, przed użyciem możemy owinąć go czepkiem kąpielowym.

na podst. usatoday.com oprac. Ewa Majchrzak, fot. fotolia.com

Pilzno – Europejska Stolica Kultury 2015

Następny »

Lipsk świętuje 1000-lecie istnienia

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *